Wiele spraw rozwodowych wydłuża się nie dlatego, że przepisy są trudne, tylko dlatego, że pozew trafia do sądu bez planu. Gdy wcześniej poukładasz cele, sprawy dotyczące dzieci i podstawowe liczby, łatwiej jest przejść przez proces spokojniej i z mniejszą liczbą nieporozumień.
Zanim przejdziesz do kroków: kiedy sąd może orzec rozwód
Najprościej mówiąc, sąd może orzec rozwód wtedy, gdy Wasze małżeństwo przestało działać w praktyce: nie żyjecie już jak para i nie wygląda to na krótkotrwały kryzys. W ocenie sądu ważne jest, czy rozpad relacji jest zarówno „zupełny” (nie funkcjonujecie jak małżonkowie), jak i „trwały” (nie ma realnych widoków na powrót do wspólnego życia).
Krok 1. Ustal priorytety: szybciej „bez winy” czy „wina” z konkretnym celem
Na początku odpowiedz sobie, czego oczekujesz od rozwodu. Jeśli zależy Ci przede wszystkim na czasie i mniejszym konflikcie, w praktyce częściej wybiera się rozwód bez orzekania o winie (o ile druga strona też się na to zgadza). Jeśli rozważasz orzekanie o winie, potraktuj to jako decyzję strategiczną, bo taka sprawa zwykle trwa dłużej i wymaga większej liczby dowodów.
W praktyce temat winy ma sens głównie wtedy, gdy może przełożyć się na alimenty od byłego małżonka (to coś innego niż alimenty na dziecko). Mówiąc prosto: gdy druga strona zostanie uznana za wyłącznie winną, łatwiej uzasadnić roszczenie o alimenty i zakres wsparcia może być szerszy, zwłaszcza jeśli po rozwodzie Twoja sytuacja finansowa wyraźnie się pogorszy. Jeśli nie planujesz występować o alimenty od małżonka albo nie masz mocnych dowodów na wyłączną winę, walka o winę często niewiele daje, za to potrafi podkręcić konflikt i wydłużyć całe postępowanie. Warto też pamiętać, że rozwód z orzekaniem o winie bywa dużo bardziej emocjonalny – często oznacza „pranie rodzinnych brudów” na sali sądowej. Warto to wziąć pod uwagę i przygotować się na to psychicznie.
Krok 2. Jeśli są dzieci: przygotuj propozycję czterech kluczowych ustaleń
Gdy macie wspólne małoletnie dzieci, sprawa rozwodowa zawsze kręci się wokół praktyki dnia codziennego. Zanim złożysz pozew, przygotuj prostą propozycję: gdzie dziecko ma mieszkać na co dzień, jak mają wyglądać kontakty (tydzień, weekendy, święta, wakacje), jaka kwota alimentów jest realna oraz jak będzie wyglądało podejmowanie ważnych decyzji dotyczących dziecka (np. zdrowie, edukacja, wyjazdy).
Im bardziej konkretna propozycja, tym łatwiej potem rozmawiać o rozwiązaniach i tym mniej miejsca na chaos w trakcie postępowania.
Krok 3. Policz koszty dziecka i zbierz potwierdzenia (liczby robią różnicę)
W sprawach o alimenty najlepiej działają konkretne wyliczenia, szczególnie jeśli dzieci mają zostać z Tobą na co dzień. Zrób miesięczne zestawienie kosztów utrzymania dziecka, nawet w prostej tabeli: jedzenie i środki higieny, przedszkole lub szkoła, zajęcia dodatkowe, wizyty i leki, dojazdy, ubrania (jako średnia), a także inne stałe wydatki. Równolegle zbieraj potwierdzenia wydatków (przelewy, rachunki, faktury), bo ułatwia to uzasadnienie Twoich wyliczeń.
Krok 4. Pomyśl o zabezpieczeniu na czas procesu: „żeby życie działało przed wyrokiem”
Wiele osób zakłada, że dopiero wyrok końcowy coś ustali. W praktyce często składa się wniosek o zabezpieczenie, czyli o tymczasowe uregulowanie najważniejszych spraw na czas trwania procesu. Najczęściej chodzi o alimenty na dziecko oraz o zasady opieki i kontaktów, tak aby nie czekać wielu miesięcy na stabilizację sytuacji rodzinnej.
Krok 5. Komunikuj się krótko i konkretnie, jakby Twoje wiadomości miał przeczytać Sąd
Od momentu, gdy myślisz o rozwodzie, warto zmienić styl rozmów i pisać tak, jakby Twoje wiadomości miał kiedyś przeczytać Sędzia. Najbezpieczniej jest komunikować się rzeczowo: ustalać godziny odbioru dziecka, terminy, koszty i konkretne propozycje rozwiązań, bez obrażania, ironii i emocjonalnych „wycieczek”. Jeśli druga strona prowokuje, często najlepiej działa krótka odpowiedź na temat – spokojna i konkretna komunikacja zwykle najlepiej „broni się” w razie sporu.
Krok 6. Zbierz niezbędne dokumenty i zastanów się nad świadkami
Do pozwu potrzebny będzie odpis aktu małżeństwa, a jeśli macie wspólne małoletnie dzieci także odpisy aktów urodzenia dzieci. Warto też od razu uporządkować podstawowe dokumenty, które potwierdzają najważniejsze fakty w sprawie, żeby nie opierać się wyłącznie na ogólnych stwierdzeniach.
Świadkowie przydają się wtedy, gdy mają do powiedzenia konkret, a nie „ogólne wrażenia”. Przy dzieciach najlepsi są ci, którzy mogą potwierdzić, jak wygląda opieka w praktyce: kto zwykle odbiera i odwozi dziecko, kto chodzi na wizyty lekarskie, jak wygląda opieka przy chorobie, kto utrzymuje kontakt ze szkołą/przedszkolem. Przy orzekaniu o winie świadkowie powinni potwierdzać konkretne zdarzenia i zachowania, które miały znaczenie dla rozpadu małżeństwa. Zwykle lepiej wybrać kilku konkretnych świadków, którzy „widzieli” i potrafią wskazać kiedy oraz co się działo, niż powoływać świadków „na zapas”, bo to często niewiele wnosi, a potrafi wydłużyć postępowanie.
Na koniec
W sprawach rodzinnych szczegóły mają znaczenie – przed złożeniem pozwu o rozwód warto skonsultować swoją sytuację, zwłaszcza gdy w grę wchodzą dzieci lub planujesz rozwód z orzeczeniem o winie. Masz wątpliwości? Zapraszam do kontaktu: Białystok (spotkanie w kancelarii) lub online.